Michał w trakcie pokazu flair, rzucający butelką za barem
Wirtuozi Baru / Od początku

Cześć, jestem Michał.

Zaczęło się od kilku szkieł i rzeczy taty.

To, co dziś jest Wirtuozami Baru, zaczęło się dużo skromniej.

Początek

Z niczego. Dosłownie.

Trochę szkła. Kilka regałów „pożyczonych na zawsze”. Ogłoszenie wrzucone na spontanie. I jedna decyzja: „Dobra, idziemy w to”.

Michał przygotowujący drinki z suchym lodem, wcześniejsze lata pracy za barem
Hobby

Z hobby zrobiło się coś więcej.

Studia we Wrocławiu. Zakochanie się w pracy barmanów — najbardziej we flair pokazach. Nauka najpierw dla frajdy: drinki na wakacje, miksologia jako hobby, żonglerka butelkami po godzinach. Z czasem — coś więcej: potencjał na markę rozpoznawalną w świecie wesel i eventów w całej Polsce.

Pierwsi ludzie

Ale nigdy nie robiłem tego sam.

Na początku pomagał mi brat i moja dziewczyna. To oni byli pierwszym filarem Wirtuozów Baru. Pierwszymi, którzy uwierzyli w to szalone marzenie.

04 · Dzisiaj

12+ lat później.

Dzisiaj wiem, że to była najlepsza, spontaniczna decyzja w życiu. To, co zaczęło się od kilku szkieł, jest dziś zgraną ekipą i marką rozpoznawalną na weselach i eventach w całej Polsce.

Ekipa Wirtuozów Baru razem na wspólnym spotkaniu Ekipa Wirtuozów Baru
Dzisiaj

Dzisiaj za barem stoimy razem.

Mamy dużą, zgraną i wyjątkową ekipę — działa razem jak dobrze naoliwiony shaker. Każdy dokłada serce, talent i energię. Bez nich nie byłoby Wirtuozów Baru. Bez nich nie byłoby tej historii.

A to wciąż nie koniec.

Jeśli chcesz, żebyśmy dołożyli trochę tej magii do Twojego wydarzenia — napisz do nas.

Zapytaj o termin